Szczególną nadzieją pokładamy w ojcach

Mam jednak nadzieję, że stosując i dostosowując do własnych potrzeb podane na tych stronach wskazówki, uda się wielu małżonkom wspólnie stawić czoła wszelkim problemom i wyzwaniom. Być może, już wcześniej niektórzy rodzice stosowali w praktyce zarysowane tutaj pomysły, toteż będzie to dla nich okazja do odnowienia swojego zaangażowania w proces wzrastania ku rodzicielstwu pozytywnemu. Szczególną nadzieję pokładamy z Dickiem w ojcach, którzy powinni wykorzystać przynajmniej niektóre z elementów przedstawionego tu Planu, by znacząco zmienić swoje stosunki z rodziną.

Myślę, że każda żona ucieszyłaby się bardzo, słysząc te słowa: „Czy pomożesz mi, bym stał się bardziej akceptujący? Czy będziesz mnie zachęcać do wyszukiwania pozytywnych zachowań naszych dzie­ci? Czy powiesz mi, gdy zbytnio zaangażuję się w pracę? Czy pomo­żesz mi stać się bardziej obliczalnym dla rodziny?”

Mam nadzieję, że samotne rozwiedzione matki wpłyną na swoich byłych mężów mówiąc: „Przeczytaj tę książkę. To na nas spoczywa ogromna odpowiedzialność wobec naszych dzieci i chociaż nie miesz­kamy już razem, obydwoje możemy zastosować się do zasady miłości i troski o nasze dzieci.”

Codziennie dziesiątki głosów z telewizji, kina, radia, a nawet szko­ły trąbią o tym samym: „Nie poddawaj się autorytetom – nie zwracaj uwagi na swoich rodziców.” Nie sposób zaprzeczyć, że wychowywanie staje się z każdym dniem coraz trudniejsze. Sądzę, że rodzice potrze­bują wsparcia i pomocy także ze strony innych rodziców. Porozma­wiajcie z zaprzyjaźnionymi matkami i ojcami, w pracy czy w kościele. Dowiedzcie się, co u nich słychać, jakie są ich problemy i jak się czują. Starajcie się podejrzeć tych rodziców, którzy potrafią sobie radzić. Pytajcie o wszystko – i słuchajcie ich odpowiedzi.

Kto stale szuka pomocy, ten ją znajdzie. Poznacie metody, które można będzie zastosować wobec waszych dzieci, bez względu na ich wiek. Wszystkie one potrzebują wychowania pozytywnego, i te kształ­tujące się dopiero berbecie, i te pewne siebie, czupurne nastolatki. One też potrzebują akceptacji, doceniania i uczucia.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.