Dwa rodzaje autorytetu

Słowo „autorytet” kojarzy się z przywództwem – rodzice są prze­cież przywódcami we własnym domu. Mogą posługiwać się autoryte­tem na wiele sposobów, a wśród nich wyróżnić można sposób autokra­tyczny i względny.

Rodzice o autokratycznym autorytecie powiadają: „To ja tutaj rządzę i albo będzie tak jak ja chcę, albo nic”! Rodzice autokratyczni, autorytarni opierają się na literze prawa. Muszą kontrolować, domino­wać i manipulować. Dzieci to marionetki reagujące na pociągnięcia bardzo napiętych nitek.

Rodzice o autorytecie względnym (autorytatywni) powiadają: „Pragnę dla ciebie jak najlepiej. Spójrzmy na różne możliwości… Dlatego właśnie uważam, że to będzie najlepsze wyjście – i najbardziej odpowiedzialny sposób życia.”

Rodzice o autorytecie typu względnego starają się zawsze uchwy­cić ducha prawa. Tacy rodzice są równocześnie i przywódcą, i podda­nym, przewodzą w sposób autorytatywny, ustalają wzorce do naślado­wania i sami ich przestrzegają. Ich dzieci widzą ograniczenia, mając w ich obrębie swobodę wyboru. Autorytet oparty na akceptacji zapew­nia dzieciom samodzielność podejmowania decyzji, umożliwiając im prawidłowy wybór zachowań, wyrażanie swoich poglądów oraz podej­mowanie działań.

Użyłem już wcześniej porównania metody „Sześciu zasad wycho­wania pozytywnego” do przepisu kulinarnego. Innym sposobem spoj­rzenia na Plan Wychowania Pozytywnego może być diagram w formie domu. Jego podstawą, fundamentem, jest akceptacja, a zwień­czeniem docenianie. „Mury” zbudowane z uczucia i dostępności uka­zują, w jaki sposób akceptacja i docenianie przekazywane są dziecku, a także w jaki sposób nadrzędna struktura Miłości podtrzymuje krok­wie i dach, którymi są Ograniczenia – autorytet i obliczalność.

„Sześć zasad wychowania pozytywnego” to plan służący do zbu­dowania zdrowej i pozytywnie funkcjonującej rodziny. Jeśli zastosuje­my sześć jego etapów we właściwej kolejności, staniemy się bohatera­mi dla swoich dzieci, nie dla własnej satysfakcji, ale dla ich dobra. Będziecie dla nich swojego rodzaju wzorcem osobowym, potrzebnym im w przygotowaniach do stawienia czoła światu, pełnemu wyzwań, a nawet niebezpieczeństw.

Powtórzmy jeszcze raz, że z planu „Sześciu zasad wychowania pozytywnego” korzystać należy we właściwej kolejności. Stawianie domu od dachu nie ma szans na sukces. Późniejsze dobudowywanie fundamentów jest zupełnie bez sensu. Jeśli jednak, mimo wszystko, podejmiemy taką próbę, doprowadzimy jedynie do chaosu i zamiesza­nia. W trzecim rozdziale odpowiemy na pytanie, dlaczego Miłość zaw­sze poprzedzać powinna Ograniczenia.

 

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.